Witaj, zabłąkana, przypadkowa duszo
Zaspoileruję ci życie i napiszę, że za pięć dni będzie Sylwester! Ale w sumie spoiler jest już zawarty w tytule... Hihi haha, koniec tych suchych i typowo moich żartów.
Te pięć dni będą najważniejsze dni w moim życiu, gdyż umysł musi się przygotować na imprezę, a żołądek na picie, a moje oczy na patrzenie na wódkę (od pewnego, felernego dnia kiepsko mi to idzie). Jak widać, jestem zwyczajnym człowiekiem na co dzień i wręcz można mnie nazwać typowym gimbusem, ale niestety prowadzę bloga, więc to mnie z tego na szczęście skreśla.
Bardzo prosiłabym o jakiekolwiek komentarze, w których zawarte byłyby konstruktywne opinie i wskazanie błędów w którychkolwiek rozdziałach czy wpisach. Weny na razie nie ma, ale co jakiś niedługi czas będą wrzucane kolejne rozdziały.
No i z okazji zbliżającego się sylwestra życzę udanego sylwestra dla imprezowiczów, a udanego siedzenia przed komputerem lub telewizorem dla spokojniejszych ludzi czy samotników.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz